Spotkanie
Dzielenie się jedzeniem, a raczej zanurzanie mięs, to doskonały przełamywacz lodów.
Gulu Gulu powstało z fascynacji miejscami, w których hot pot jest czymś więcej niż daniem. To wspólne gotowanie przy stole, para unosząca się nad bulionem, aromat przypraw i rozmowy, które naturalnie trwają dłużej.
Inspiracją dla Gulu Gulu były Chongqing i Chengdu - miasta znane z intensywnego smaku, pikantnych bulionów i kultury wspólnego jedzenia. To tam hot pot jest rytuałem: wybierasz składniki, gotujesz je przy stole i dzielisz się nimi z ludźmi obok.
We Wrocławiu chcieliśmy stworzyć własną interpretację tego doświadczenia: intensywną, ale dopracowaną. Przy wspólnym stole wybierasz bulion, dobierasz składniki i sam decydujesz, jak buduje się smak. Para, przyprawy, mięso, warzywa, makaron i czas - wszystko dzieje się tu na Twoich oczach.

Hot pot najlepiej działa wtedy, kiedy je się go razem. Każdy wybiera swoje składniki, gotuje je we własnym tempie i próbuje różnych smaków. To jedzenie, które nie kończy się na talerzu - dzieje się między ludźmi przy stole.
Dzielenie się jedzeniem, a raczej zanurzanie mięs, to doskonały przełamywacz lodów.
Najpierw bulion, potem składniki, sosy i wspólne gotowanie. Każdy etap jest częścią doświadczenia.
Ostrość, umami, świeże warzywa, mięso, tofu i makaron - wszystko łączy się w jednym gorącym kociołku.
W Gulu Gulu składniki są przygotowane tak, aby dobrze sprawdzały się w hot pocie i na grillu. Cienko krojone mięsa, warzywa, tofu, grzyby, owoce morza, makarony i dodatki trafiają na stół po to, żeby każdy mógł zbudować własny smak.